środa, 13 grudnia 2017

13 grudnia 2017

Czasem marzę o odwadze, ewentualnie świadomości, że jutro nie nadejdzie. Może przyszłoby samozaparcie i odrobina odwagi? Zaprezentowałabym światu prawdy, te pewne i podejrzewane. Jak sprawdzić prawdziwość prawdy podejrzewanej, skoro nigdy nie miałam okazji jej odczuć? 
Nie przykrywam się maskami, wyrosłam z tego, dodatkowo, kłamca ze mnie niezwykle kiepski. Przemilczam jedynie poszczególne uczucia, fakty. Wybieram drogę prostszą dla otoczenia (dyrdymały, dla siebie). Moglibyście zostać zgorszeni. 
Chciałabym pójść na randkę z kobietą.
Z mężczyzną również.
Inność bywa akceptowana przez jednostki. Sugeruje, rozkładam niteczki pełne brzydkich sugestii. Ślepcami jesteście, ewentualnie przejmujecie podejmujecie podobną taktykę.